Grzywna – kiedy sąd może ją umorzyć?

Kara grzywny jest w wielu przypadkach bardzo surową karą, gdyż nie każdy posiada odpowiednie możliwości finansowe, aby móc taką grzywnę zapłacić na czas. Istnieją jednak pewne sytuacje, w wyniku których sąd może taką grzywnę umorzyć. Warto jednak współpracować wtedy ściśle z doświadczonym prawnikiem, aby ten poinstruował swojego klienta jakie kroki może podjąć, aby tak właśnie się stało. Bardzo ważne jest jednak to, iż taką ewentualność bierze się pod uwagę dopiero wtedy, gdy grzywna nie została zapłacona na czas. Wtedy sąd może zbadać różne okoliczności łagodzące i dokładnie zapoznać się ze sprawą osoby skazanej, dzięki czemu być może odstąpi od części grzywny, a w szczególnych przypadkach nawet od całości.

Klęska żywiołowa

Szczególnym przypadkiem może okazać się przede wszystkim klęska żywiołowa, a więc sytuacja na którą skazany nie miał jakiegokolwiek wpływu i jego rodzina może ucierpieć na tym, iż kara grzywny zostanie podtrzymana. Przykładem takiej klęski żywiołowej może okazać się np. pożar w domu rodzinnym skazanego, gdzie prawie wszystkie rzeczy spłonęły i sytuacja materialna oraz społeczna danej rodziny znacząco się pogorszyła, a spłacenie grzywny byłoby dla takiej rodziny jeszcze większym obciążeniem. W takich sytuacjach sąd ma pełne prawo odstąpić od wymierzenia kary grzywny. Oczywiście sąd musi dokładnie zbadać to, czy kary grzywny nie da się w jakiś sposób odroczyć, czy też rozłożyć jej na raty. Jeśli egzekucja okaże się w opinii sądu potencjalnie bezskuteczna, to kara grzywny zostanie wtedy umorzona, co jest bardzo dobrą wiadomością dla skazanego oraz członków jego rodziny. Najważniejsze jest to, aby osoba skazana nie przyczyniła się do pogorszenia sytuacji materialnej swojej rodziny, ponieważ wtedy może ponieść z tego tytułu jeszcze bardziej poważne konsekwencje prawne.

Weryfikacja sytuacji majątkowej

Sąd w pierwszej kolejności zweryfikuje sytuację majątkową osoby skazanej, a więc sprawdzi czy:

– taka osoba ma z czego zapłacić grzywnę,

– taka osoba ma odłożone jakieś środki finansowe, np. na lokatach bankowych,

– taka osoba ma jakieś inne zadłużenia.

Dzięki temu będzie można podjąć w tym zakresie rzetelniejszą decyzję, więc widać wyraźnie, że sprawę należy potraktować nad wyraz poważnie, gdyż często kara grzywny jest bardzo duża, może ona wynosić nawet kilka tysięcy złotych. Wiadomo, że zapłacenie tak wysokiej sumy nie zawsze jest łatwą w realizacji czynnością, dlatego też brak uiszczenia takiej opłaty może równać się z tym, iż skazany nie miał możliwości, aby to zrobić, a sąd musi to zbadać przed wydaniem kolejnego wyroku w tej sprawie, np. związanego z umorzeniem kary grzywny.

Zakaz handlu w niedzielę – czy to dobry pomysł?

Zakaz handlu w niedzielę – czy to dobry pomysł?

Niedziela wolna od pracy? Dobry czy zły pomysł?

Bardzo często zmiany są dobre. Jednak mimo wszystko zwykle zmian się obawiamy. Zarówno jeśli chodzi o zmiany ogólnospołeczne jak i także jeśli chodzi o zmiany prywatne oraz osobiste. Bardzo dużo zmian każdego z nas bezpośrednio czy też pośrednio czeka gdy nowa partia dochodzi do władzy. Wówczas wprowadza ona swoje założenia programu wyborczego do realizacji. Partia rządząca w Polsce obecnie, czyli PIS – Prawo i Sprawiedliwość zafundowała nam wiele zmian oraz pomysłów, które niebawem powinny doczekać się finalizacji. Właśnie jednym z takich pomysłów jest zakaz handlu w niedzielę. Jest to temat, na który można dyskutować w zasadzie w nieskończoność. Jak na wszystkie tematy, tak i na temat zakazu handlu w niedzielę zdania są podzielone.

Pracownicy kontra klienci.

Nie od dzisiaj wiadomo, że świat się zmienił. Tak naprawdę wszystko poszło do przodu. Kiedyś nasze dzieci spędzały czas wolny na podwórku z innymi dziećmi, a obecnie szwendają się cały dzień po galeriach handlowych. Nie ma co się dziwić jak nawet całymi rodzinami zamiast spędzić niedzielę na spacerze w parku wolimy spacerować po handlowych galeriach i oglądać ekspozycje sklepowe. No cóż właśnie te niedzielne spacery mogą być wkrótce niemożliwe w związku z pomysłem zakazu handlu w niedzielę. Zdania jak zostało już powiedziane są podzielone. Dyskusje trwają pomiędzy pracownikami tychże sklepów, a klientami. Pracownicy w większości chcieliby mieć wolne. Oczywiste, że woleliby spędzić niedzielę ze swoimi dziećmi. Jednak nawet niektórzy pracownicy są przeciwni jeśli chodzi o zakaz handlu w niedzielę. Zastanawiać byśmy się mogli dlaczego? Odpowiedź tak naprawdę jest bardzo łatwa. Okazuje się bowiem, że za niedzielę zwykle pracownicy mają dodatkowo zapłacone co sprawia, że ich miesięczna wypłata jest dużo wyższa. W końcu za coś swoje dzieci muszą wykarmić. Klienci w większości są jednak przeciwni temu pomysłowi Prawa i Sprawiedliwości. Dotychczas robili zakupy w niedzielę, więc chcieliby nadal je robić. Nie ma przecież w tym nic złego. Tłumaczenie, że osoby pracujące w sklepach chcą spędzić niedziele ze swoją rodziną jest oczywiste, ale przecież takie same osoby pracują w aptekach, na stacjach benzynowych, lekarze, pielęgniarki, strażacy, strażnicy miejscy czy też masa innych osób także chciałaby spędzić czas wolny na relaksie w domowym zaciszu. Jest to oczywiste, ale przecież nie każdy może mieć wolne niedziele. Zdania są podzielone. Nie dojdziemy do wniosku kto ma rację. Pozostaje nam tylko czekać co z tym pomysłem się stanie.

Nowe zmiany w prawie lotniczym – co ulegnie zmianie?

Co roku można liczyć na drobne zmiany w prawie. Tym razem resort infrastruktury zabrał się za nowelizację przepisów, które dotyczą praw i obowiązków pasażerów oraz przewoźników lotniczych. Niestety mimo, że zmiany były poddane konsultacji społecznej to mimo wszystko eksperci oceniają, że wprowadzone zmiany nie będą korzystne dla konsumentów.

Dlaczego wprowadzono zmiany 

 

Teoretycznie wprowadzono je dla klientów linii lotniczych, którzy wcześniej nie byli zadowoleni z usług i musieli składać reklamacje. Zmiany mają sprawić, że zostanie ograniczona ilość skarg i reklamacji na przewoźników, które składane są do Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Obecnie jedną ze zmian jest wprowadzenie jednej do wyboru drogi składania takiej reklamacji. Pasażerowie będą mogli wybrać albo złożenie skargi do ULC, albo też założenie sprawy w sądzie. Nie będzie już możliwe korzystanie z tych dwóch dróg równocześnie. Warto wiedzieć, że na przykład w 2015 roku skarg do ULC wpłynęło 5,1 tysiąca, a w roku 2011 tylko 2,2 tysiąca. Oznacza to, że w 5 lat ilość skarg się zdwoiła. Niestety w roku 2015 Polska zajęła 3 miejsce pod względem ilości skarg na przewoźników lotniczych w raporcie Europejskiego Centrum Konsumenckiego. Między innymi to przyczyniło się do obecnych zmian. Z jednej strony to dobrze, że Polacy są coraz bardziej świadomi swoich praw i chętnie występują o rekompensatę, ale z drugiej strony oznacza to, że przewoźnicy nie zawsze wykonują powierzone im zadania.

 

Prawo transportu lotniczego 

 Rozporządzenie unijne WE 261/2004 omawia prawa pasażerów w transporcie lotniczym. Według prawa, gdy dochodziło do opóźnienia lotu przekraczającego 3 godziny oraz było ono spowodowane czynnikami, na które linia lotnicza miała wpływ to pasażer mógł otrzymać finansową rekompensatę w wysokości od 250 do 600 euro. Oczywiście w wypadku opóźnienia tak długiego, że pasażerowie muszą oczekiwać na lot nawet w nocy przysługiwała im opieka, wyżywienie czy nocleg w hotelu oraz darmowy transport do niego. Te przepisy są takie same dla wszystkich państw członkowski Unii Europejskiej, a zatem i Polski. Pasażerom przysługiwała też możliwość złożenia skargi na przewoźnika i w ULC i w sądzie cywilnym.

Prawa pasażerów w transporcie lotniczym określa wprowadzone w 2004 r. rozporządzenie unijne WE 261/2004. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, jeśli opóźnienie lotu przekracza 3 godziny i było spowodowane czynnikami, na które linia lotnicza miała wpływ (np. problemy techniczne samolotu), pasażerowi przysługuje finansowa rekompensata w wysokości od 250 do 600 euro (w zależności od długości lotu i wielkości opóźnienia). Jeżeli zaszła konieczność oczekiwania na lot w nocy, wówczas przewoźnik musi zapewnić opiekę, wyżywienie i nocleg w hotelu oraz darmowy transport na lotnisko.

Zmianą ma być wprowadzenie jednego toru dochodzenia roszczeń oraz wprowadzenie terminu przedawnienia na okres 1 roku. Nowością jest też, że przewoźnik musi ustosunkować się w ciągu 2 miesięcy do reklamacji złożonej przez pasażera.

Świadek w sądzie – jakie posiada prawa i obowiązki?

Dla każdej osoby wizyta w sądzie jest dość stresującym przeżyciem, dlatego też trzeba oczywiście odpowiednio się do niej przygotować, dzięki czemu można z pewnością przeżyć to doświadczenie zupełnie na luzie. Trzeba jednak mieć pojęcie o tym, jak zachowywać się w sądzie i jakie prawa oraz obowiązki posiada świadek w danej sprawie. Przede wszystkim osoba wezwana na świadka musi mówić prawdę, ponieważ zeznaje ona pod przysięgą, jeśli jest to rodzina oskarżonej osoby ma ona prawo do odmówienia składania wyjaśnień, ponieważ nie pogrąży w ten sposób swojego bliskiego. Wiele zależy od tego czego dotyczy sprawa, jeśli jest to np. sprawa o zabójstwo, to okoliczności są bardzo poważne i świadek musi zdawać sobie z powagi sytuacji, ponieważ od jego zeznań naprawdę wiele może zależeć i sąd będzie liczył na to, że świadek zezna wszystko zgodnie z prawdą.

Prawo do odmówienia odpowiedzi na poszczególne pytania

Świadek może również odmówić odpowiedzi na niektóre pytania, szczególnie jeśli:

– obrażają go,

– są niestosowne,

– świadek nie pamięta danego zdarzenia.

Jak widać wyraźnie wcale nie jest powiedziane to, że trzeba odpowiadać na wszystkie pytania, ponieważ w przeciwnym wypadku można mieć duże problemy związane z odpowiedzialnością karną przed sądem. Nie wszystko da się zapamiętać, ale zatajanie prawdy również jest sporym przewinieniem, dlatego też przed takimi zachowaniami trzeba się wzbraniać, ponieważ można ponieść tego srogie konsekwencje, a raczej nikt nie chciałby doświadczyć tego na własnej skórze, bo grozi na to nawet więzienie.

Najważniejsze obowiązki

Najważniejszym obowiązkiem świadka oprócz tego, że musi mówić prawdę i nie może zatajać przed sądem żadnych informacji jest oczywiście to, że świadek musi stawić się na każdej rozprawie. Nie ma więc mowy o tym, że z jakiegoś powodu świadka nie będzie, zwłaszcza jeśli jest bardzo ważną osobą w sprawie. Oczywiście można poprosić o przełożenie przesłuchania z uwagi na zły stan zdrowia, itd. Trzeba jednak załatwiać to zgodnie z obowiązującym prawem, pamiętając o wszelkich formalnościach, wtedy też sąd może to wziąć pod uwagę i rozprawa będzie mogła być nawet przełożona w czasie. Czasami jednak można uniknąć odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, takie sytuacje mają miejsce szczególnie wtedy, gdy świadek zdecyduje się jednak w pewnym momencie powiedzieć prawdę i wyrazi skruchę. Czasami w grę wchodzi także to, iż zeznania świadka były mało istotne i nie miały one żadnego wpływu na rozwój sprawy, wtedy sąd również patrzy na taką osobę przychylniejszym okiem. W innym przypadku trzeba liczyć się z karą grzywny lub więzienia.

e-Sąd – wszystko co musisz o nim wiedzieć

Elektronicznie można załatwić coraz więcej spraw. W tym od stycznia 2010 złożyć postępowanie upominawcze w e-sądzie. Mimo, że jest to bardzo wygodne rozwiązanie, zwłaszcza dla przedsiębiorców mało osób z tego korzysta. Głównie z obawy przed niedopełnieniem obowiązków, błędami merytorycznymi czy po prostu brakiem wiedzy jak działa e-sąd i jakie korzyści skorzystanie z tej formy sądownictwa można osiągnąć.

E-sąd, czyli kto?

E-sąd to nie jest żadna nowa instytucja tworzona specjalnie na potrzeby Internetu. E-sąd to po prostu VI Wydział Cywilny Sądu Rejonowego Lublin-Zachód, który swoją siedzibę ma w Lublinie. Jest to obecnie jedyny sąd w Polsce orzekający w sprawach wniesionych za pośrednictwem Internetu. Oznacza to, że nie trzeba mieszkać na terenie Lublina, ponieważ e-sąd obejmuje swoim działaniem całą Polskę. Dzięki takiemu rozpatrywaniu spraw nie trzeba stawiać się na rozprawach, ani też w sądzie, ponieważ pozew wnosi się przez profil na stronie e-sądu. Jednakże roszczenia jakie są przyjmowane do dochodzenia przed e-sądem są określone. Muszą to być na przykład kwoty wyrażone pieniężnie, których wartość 1,25% odpowiada kwocie co najmniej 30 złotych. Mniejsze roszczenia nie są póki co możliwe do wnoszenia w e-sądzie.

Sprawy w jakich rozstrzyga e-sąd

W e-sądzie można dochodzić wyłącznie roszczeń pieniężnych. Kwota zobowiązania musi być określona konkretnie, a obowiązek zapłaty musi wynikać ze wskazanych przez powoda dokumentów. Akceptowane są między innymi faktury VAT, zamówienia, rachunki czy różnego typu umowy z zobowiązaniem zapłaty. Jest to ograniczone w ten sposób, ponieważ w elektronicznym postępowaniu upominawczym nie ma postępowania dowodowego, zatem trzeba konkretnie wykazać podstawę postępowania, co do której nie będzie wątpliwości. Dowodów również nie trzeba dołączać, a jedynie bardzo dokładnie wskazać i opisach.

 

Jak szybko orzeka e-sąd?

Najważniejsze w całej idei tworzenia e-sądu miało być usprawnienie wydawania wyroków oraz przyspieszenie całego postępowania. Postępowanie zaczyna się z chwilą wniesienia pozwu przez powoda za pośrednictwem strony dedykowanej e-sądowi. Jest to e-sad.gov.pl. Przy składaniu pozwu należy uiścić stosowną opłatę, która w sprawach cywilnych wynosi 1/4 opłaty zwykłej w postępowaniu, czyli 1,25% wartości przedmiotu sporu, ale nie mniej niż 30 złotych. Wszystkie pisma przekazywane są również w postaci elektronicznej. Ponieważ całe postępowanie odbywa się zdalnie można otrzymać wyrok nawet po kilku dniach, jednak zdarza się, że jest to kilka tygodni. Warto pamiętać, że pozwany ma 14 dni na wniesienie sprzeciwu od nakazu zapłaty. E-sąd może także nie wydać nakazu zapłaty i przekazać sprawę do sądownictwa ogólnego.

 

 

 

 

Mediacja – pozasądowa metoda rozwiązywania sporów

Życie codziennie przynosi wiele niespodzianek, czasami przyjemnych, ale niekiedy przykrych, a jednymi z nich są wszelkiego rodzaju spory czy konflikty. Należy poszukiwać skutecznych sposobów ich rozwiązania, a żyjąc w cywilizowanym społeczeństwie i kierując się przyjętymi w nim zasadami, zawsze trzeba kierować się literą prawa. Jednak konflikt rodzinny, spór między sąsiadami czy pracownika z kierownictwem firmy, nie zawsze wymaga interwencji sądu i warto skorzystać z alternatywnej metody, jaką niewątpliwie jest mediacja.

Mediator pomoże osiągnąć porozumienie.

Definiując pojęcie mediacji, można powiedzieć, że jest to nieformalny i pozasądowy tryb postępowania, prowadzący do zawarcia ugody w sprawach spornych, w którym szczególną rolę odgrywa osoba trzecia, czyli mediator. Jest on całkowicie neutralny i niezwiązany z którąkolwiek ze stron konfliktu. Ma do odegrania szczególnie istotną rolę, prowadząc proces negocjacji, podczas którego obie strony mogą się ze sobą komunikować w celu przedstawienia swoich racji i przekonania do nich oponenta. Często takie rozmowy charakteryzuje duża dawka emocji, niekiedy bardzo negatywnych i tylko mediator jest w stanie nad nimi zapanować. Nie może on oczywiście narzucać stronom swojego punktu widzenia, wygłaszać prywatnych opinii, powinien jednak zadbać zarówno o właściwą atmosferę do rozmów, jak i równorzędne traktowanie skonfliktowanych osób czy instytucji. Oczywiście może sugerować pewne rozwiązania, które mogłyby doprowadzić do najkorzystniejszego zakończenia sporu.

Mediacja pomaga we wszelkich konfliktach.

Spory między ludźmi są tak stare, jak świat a z czasem doszły do nich również te prowadzone z instytucjami państwowymi lub prywatnymi czy różnego rodzaju urzędami. Tutaj właśnie ma swoją rolę do odegrania skuteczna mediacja, która prowadzona jest również w sprawach typowo cywilnych, jeśli tylko istnieje choćby najmniejsza szansa zawarcia ugody. Jest to możliwe między innymi w tych o zapłatę zaległych należności wynikających np. ze stosunku pracy, podział spadku lub majątku wspólnego czy też w kwestii alimentów i ustalenia kontaktu z dzieckiem.
Mediacja często jest prowadzona w sprawach rozwodowych, a w tym przypadku jej celem będzie pojednanie małżonków, czy ustalenie porozumienia dotyczącego władzy rodzicielskiej po rozwodzie. Warto pamiętać, że będzie ona skuteczna tylko wtedy, kiedy jej uczestnicy biorą w niej udział całkowicie dobrowolnie, mając równe prawa i rozpoczynając negocjacje z takiej samej pozycji. Również mediator powinien zostać bez zastrzeżeń zaakceptowany przez obie strony konfliktu, a wszelkie prowadzone rozmowy muszą pozostać poufne.

Czy możemy żądać odszkodowania za niesłuszny wyrok?

Niesłuszny wyrok dotyka coraz większej grupy osób, dlatego trzeba z tym walczyć, tak aby państwo nie czuło się bezkarne w stosunku do obywatela, gdy popełni rażący błąd. Takich sytuacji może być multum, a przykładem jest zastosowanie niesłusznej kary aresztu przez okres kilku miesięcy lub też nawet kilku lat. Gdy okazuje się, że areszt był bezpodstawny, a siedząca w areszcie osoba nie okazała się być winna w sprawie, to oczywiście taka osoba ma pełne prawo, aby zażądać od państwa odszkodowania. Istnieje wtedy bardzo duże prawdopodobieństwo tego, iż sąd przychyli się do wniosku takiej osoby i odszkodowanie zostanie jej przyznane, czasami nawet w bardzo dużej kwocie. Jak widać wyraźnie warto walczyć o swoje dobre imię, ponieważ nikt nie zwróci aresztowanym niesłusznie osobom straconego czasu, a tak przynajmniej otrzyma się jakieś zadośćuczynienie finansowe od państwa za straty moralne.

Skomplikowane sprawy

Często policja działa zbyt pochopnie, a co za tym idzie w aresztach lub więzieniach zamykane są osoby, które są podejrzane o popełnienie przestępstwa, ale wcale nie ma zbyt dużej ilości dowodów, aby trzymać je w takich miejscach. Wiadomo, że takie osoby mogą czuć się niesprawiedliwie potraktowane zwłaszcza, gdy mają pewność, że nie zrobiły nic złego. Warto w takiej sytuacji wynająć dobrego adwokata, ponieważ może się to okazać strzałem w dziesiątkę. Dzięki temu uda się zainteresowanym walczyć przed sądem o swoje dobre imię i być może uzyska się należne odszkodowanie za niesłuszne potraktowanie przez organy ścigania. Państwo staje w takich sprawach po stronie obywatela, co można uznać za bardzo dobre posunięcie.

Wyrok skazujący a odwołanie

Niektóre osoby mogą najpierw usłyszeć w swojej sprawie wyrok skazujący, lecz każda osoba ma prawo złożyć odwołanie. Wtedy pojawić mogą się całkowicie nowe dowody w sprawie, dzięki czemu apelacja może zakończyć się pełnym sukcesem. Oznacza to tyle, że:

– skazany może żądać wysokiego odszkodowania,

– szanse na uzyskanie odszkodowania są bardzo duże.

Warto walczyć o pieniądze w takich przypadkach, ponieważ jest to jedyna opcja zadośćuczynienia na którą można liczyć od Skarbu Państwa. Z pewnością nikt skazanej niesłusznie osoby nie przeprosi, a na pewno nie zrobią tego organy ścigania, a wsparcie finansowe przyda się każdej osobie, a zwłaszcza takiej, która spędziła kilka ostatnich miesięcy w areszcie i straciła zaufanie bliskich osób, pracę oraz mieszkanie. Takie sytuacje zdarzają się bardzo często, a wyroki nie zawsze okazują się słuszne. Warto więc walczyć o swoje i uzyskać należne odszkodowanie z tytułu poniesionych strat.

Kiedy możemy odwołać się od decyzji sądu?

Każda osoba ma pełne prawo do tego, aby odwołać się od decyzji sądu, jeśli w jej ocenie nie była ona słuszna. Wiadomą sprawą jest jednak to, że nie zawsze takie odwołanie jest opłacalne w skutkach, ponieważ niekiedy ponosi się jeszcze większe koszta finansowe, a szansa na uzyskanie korzystnego wyroku nie jest duża. Warto się więc niekiedy zastanowić nad tym, czy takie odwołanie ma sens, chociaż odwoływać powinno się zawsze, jeśli ma się poczucie tego, iż przegrało się przed sądem niesłusznie. Warto w takiej sytuacji zatrudnić jednak dobrego prawnika, który podpowie zainteresowanym osobom jak zabrać się za złożenie apelacji. Powinno się ją złożyć maksimum po dwóch tygodniach od usłyszenia wyroku. Jeśli się tego nie zrobi, to szansa przepada, a człowiekowi nie pozostaje nic innego jak pogodzić się z decyzją sądu, którą trzeba jednak uszanować, bo jest ona zobowiązująca.

Skargi do Sądu Najwyższego

Niekiedy istnieją przesłanki ku temu, aby złożyć skargę do samego Sądu Najwyższego, ale prawo do tego mają jedynie wyznaczone osoby, będące stronami w sprawie, takie jak Prokurator Generalny, czy też Rzecznik Praw Dziecka. W tym przypadku czas na odwołanie zostaje nieco wydłużony, ponieważ ma się na złożenie apelacji aż 2 miesiące, dlatego prawnik może się do tego odpowiednio przygotować, jeśli tylko zajdzie taka potrzeba. Wniesienie apelacji wcale nie jest prostym w realizacji zadaniem, dlatego też z całą pewnością przyda się w tej sytuacji pomoc doświadczonego prawnika, który świetnie zna się na rzeczy i na pewno nie popełni w tym zakresie żadnego rażącego błędu.

Walka o dobre imię

Często ludzie odwołują się od wyroków, ponieważ uważają, że decyzja, która zapadła w ich sprawie jest bardzo niesprawiedliwa. Oczywiście do sprawy trzeba podejść odpowiednio, wyrok trzeba uszanować, a zgadzać się z nim już nie trzeba, wtedy właśnie odwołanie jest jak najbardziej zasadne. Mowa tutaj np. o przypadkach, kiedy ojciec dziecka walczy o opiekę nad nimi, ponieważ matka nie wychowuje ich w odpowiedni sposób. Jeśli sąd zdecyduje, że dzieci mają jednak zostać przy matce, to ojciec ma się prawo od tej decyzji odwołać. Tak samo jest w przypadku walki o dobre imię, gdzie można pozwać gazetę, firmę, itd. Wtedy od decyzji również można się odwołać, dzięki czemu:

– sprawa zostanie ponownie rozpatrzona,

– ma się ponowne szanse na zwycięstwo.

Jak widać wyraźnie trzeba się jednak dobrze na tym znać, a więc nie obędzie się od skorzystania z usług dobrej kancelarii prawnej, których jednak na terenie Polski jest bardzo dużo. Z tego też względu każda zainteresowana osoba nie pozostanie sama w trudnej sytuacji prawnej.

Jakie kary czekają nas za spożywanie alkoholu w miejscach publicznych?

Spożywanie alkoholu w miejscach publicznych jest surowo zabronione, dlatego też do takich zasad trzeba się stosować na każdym kroku, bo w przeciwnym razie można ponieść z tego tytułu poważne konsekwencje prawne oraz finansowe. Przede wszystkim odpowiednio wytypowane służby i organy miejskie mogą nałożyć mandat na osobę, która spożywa alkohol w miejscu niedozwolonym. Nie będzie to może jakaś pokaźna kwota, ale w przypadku braku zapłaty w odpowiednim terminie ta kwota znacznie się zwiększy, a w papierach wszystko zostanie na długi czas. Kara grzywny może być bardzo zróżnicowana, wiele zależy tutaj od służb mundurowych, które wkroczą do akcji, ale też od zachowania zatrzymanych osób. Jeśli będą one agresywne i pijane, to może skończyć się to na wysokiej grzywnie, wizycie na izbie wytrzeźwień i niepotrzebnych nerwach.

Kara pozbawienia wolności?

Politycy zastanawiają się jednak nad tym, czy aby kara grzywny nie jest zbyt delikatna za takie wykroczenie. Często wspomina się o tym, że do Sejmu trafić ma projekt ustawy, która będzie zakładała, że w uzasadnionych przypadkach osoba spożywająca alkohol w miejscu publicznym będzie mogła zostać pozbawiona wolności na pewien okres czasu, oczywiście niezbyt długi. Nie jest to do końca przesądzone, ale takie pomysły się pojawiają i kto wie, czy nie byłyby dobrym rozwiązaniem, aby rozwiązać ten alkoholowy problem. Często młodzież nic nie robi sobie z kary finansowej, a pozbawienie wolności nawet na krótki okres czasu może sprawić, iż następnym razem dana osoba dwa razy zastanowi się zanim sięgnie po butelkę z alkoholem w miejscu niedozwolonym.

Kontrola własnego zachowania

Z racji tego warto poważnie zastanowić się czasami nad własnym zachowaniem i dokładnie je przemyśleć, zanim będzie za późno. Oczywiście służby mundurowe mogą czasami zakończyć sprawę na upomnieniu, ale nie zdarza się to zbyt często. Warto spożywać alkohol w miejscach do tego przeznaczonych, tak aby nikogo przy tym nie gorszyć i nie narażać się na żadne konsekwencje prawne oraz finansowe. Niekiedy zdarza się przecież tak, że osoby zatrzymane zachowują się bardzo agresywnie, a często dochodzi wtedy do sytuacji w których funkcjonariusz jest obrażany na służbie, czy też atakowany, a to może zakończyć się nawet dłuższą odsiadką. Warto więc:

– pić alkohol jedynie we własnym domu lub u kogoś znajomego,

– spożywać alkohol na imprezach do tego przeznaczonych, gdzie jest to dozwolone,

– pomyśleć o ograniczeniu ilości spożywanego alkoholu.

Dzięki temu można mieć pewność tego, że dana osoba nikomu się nie narazi i nie zostanie za swoje czyny ukarana karą finansową lub pozbawieniem wolności.

Jakie kary za jazdę pod wpływem alkoholu?

   Policyjne statystyki jasno ukazują sprawę – dwa lata temu niespełna 130 tysięcy kierowców, która spowodowała wypadek drogowy, była nietrzeźwa. Mimo, iż statystyka ta ostatnimi czasy maleje, to wciąż jest to spora liczba nieodpowiedzialnym kierowców, którzy nie liczą się z własnym sumieniem.

   Kary za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu, potrafią być dotkliwe. Łagodniejszym typem kary, jest wykroczenie. Ustalono, że kiedy alkomat, którym zostaje sprawdzany podejrzany kierowca pod wpływem alkoholu, wykaże od 0,1 do 0,25mg/ml to możemy mówić właśnie o wykroczeniu. W tym przypadku możemy mówić o sporym szczęściu, ponieważ kara jest dużo mniej surowsza od przestępstwa. Kierowca popełnia przestępstwo, kiedy posiada powyżej 0,25mg/ml alkoholu we krwi. W takim wypadku, policjant ma obowiązek zatrzymać prawo jazdy nietrzeźwego kierowcy, następnie przesyłając ten dokument do starostwa. Sytuacja taka wymaga jasnej interwencji, dlatego najczęściej osoby takie, są wzywane do Sądu, w celu szczegółowego rozpatrzenia sprawy.

   Warto zaznaczyć, że w obu przypadkach, kierowca popełniający wykroczenie bądź przestępstwo, podlega karze grzywny. Popełniając wykroczenie, czyli będąc „po spożyciu alkoholu” grzywna jest mniej dotkliwa, ponieważ zwykle wynosi od 50 złotych do nawet 5000 złotych. Kierowca, który ponownie popełnia wykroczenie, może być zamknięty w areszcie nawet na okres 30 dni oraz utracić uprawnienia na kierowanie pojazdem mechanicznym w okresie od pół roku, do trzech lat. W przypadku popełnienia przestępstwa, grzywna wynosi minimum 5000 złotych. Warto zaznaczyć, że grzywna ta jest przeznaczona na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Kierowca może otrzymać karę ograniczenia wolności, bądź pozbawienia wolności do 3 lat. Ponadto kierowca, który popełnia przestępstwo, będąc pod wpływem alkoholu, musi pożegnać się z prawem jazdy na co najmniej okres 3 lat.

   Warto zaznaczyć, że ubezpieczyciel zawierając z kierowcą umowę dotyczącą ubezpieczenia OC i AC sam zabezpiecza się przed wypadkami nietrzeźwych kierowców. Kiedy kierowca posiadający ubezpieczenie będzie sprawcą wypadku drogowego, będąc tym samym pod wpływem alkoholu, to ubezpieczyciel nie pokrywa kosztów wypadku. W tej sytuacji nietrzeźwy kierowca musi sam zapłacić za wyrządzone szkody. Ponadto, pijany kierowca będzie musiał zwrócić kwotę ubezpieczenia osobie, która uczestniczyła w wypadku drogowym. W takiej sytuacji, najbardziej poszkodowaną osobą jest pijany kierowca, który płaci za wszystkie wyrządzone szkody.

   Wspomniane kary nie bez powodu są tak wysokie oraz restrykcyjne. Wszystko po to, aby kierowca wsiadając do pojazdu, zastanowił się kilka razy czy może bezpiecznie włączyć się do ruchu drogowego.