Czy posiadanie dopalaczy stanowi przestępstwo?

Czy posiadanie dopalaczy stanowi przestępstwo?

Na przełomie ostatnich lat na świecie możemy zauważyć niesamowity wzrost popularności tzw. dopalaczy. Dopalacze to nic innego jak substancje psychoaktywne mające na celu stanowić alternatywę dla restrykcyjnie zakazanych, klasycznych narkotyków. Cały problem tkwiący w dopalaczach to ich stały rozwój – mimo ciągłego delegalizowania substancji chemicznych stanowiących podstawę dopalaczy chemicy co rusz syntezują kolejne związki, dzięki czemu omijają kodeks prawny.
Nie da się ukryć, że przeciwdziałanie narkomanii prężnie wpływa na delegalizację substancji powszechnie uznawanych za niebezpieczne, jednakże rozwój kolejnych dopalaczy jest na tyle szybki, że nie ma możliwości nadążyć z zakazywaniem posiadania oraz używania poszczególnych substancji. Właśnie stąd, stawiając pytanie – czy posiadanie dopalaczy stanowi przestępstwo – odpowiedź jest ambiwalentna – i tak i nie.

Jedno wiązanie zmienia wszystko

Mimo, że dopalacze są skrupulatnie eliminowane ze społeczeństwa, chemicy nie potrzebują nadmiernej wiedzy ani umiejętności, aby przywrócić dopalacz na rynek w nieco zmienionej postaci, która nie kwalifikuje się do substancji zakazanych – stąd przez krótki okres po wypuszczeniu nowego narkotyku na rynek jest on legalny i ogólnodostępny. W takim przypadku nie ma mowy o popełnieniu przestępstwa w przypadku posiadania substancji – sytuacja będzie jednak w pełni odwrotna w przypadku udostępniania dopalaczy osobom trzecim, ponieważ nie jest to kwalifikowane jako posiadanie, lecz jest traktowane jako handel, za który oskarżonemu może grozić kilka lat bezwzględnej kary więzienia. Dopalacze dostępne w różnych punktach oferujących je pod przykrywką talizmanów na szczęście, bądź innych wymysłów są zazwyczaj na czasie, tj. są legalne. Nie zmienia to jednak faktu, że dopalacz który jeszcze dziś jest legalny, pojutrzem może stanowić podstawę do aresztowania wynikającą ze złamania prawa poprzez posiadanie substancji powszechnie uznanej za nielegalną.

Legalne narkotyki – czy warto?

Żadną sztuką jest rozpisywanie się na temat szkodliwości substancji psychoaktywnych – tym bardziej jeśli mówimy o dopalaczach, których skład jest z reguły nieznany, a ewentualne przedawkowanie w minimalnej ilości może być tragiczne w skutkach. Z substancjami psychoaktywnymi jest jak z restrykcyjną dietą – zawsze wychodzi na zdrowie, kiedy „wiesz co jesz”. O ile posiadanie ogólnodostępnych dopalaczy nie jest zakazane, ponieważ odpowiedzialność spadałaby na dystrybutorów, którzy są biegli w aktualnym prawie antynarkotykowym, jednak nie ma żadnej pewności, że na przełomie kilku miesięcy substancje, które dziś są w pełni legalne zostaną zdelegalizowane, co sprawi, że posiadanie nawet najmniejszej ilości środków psychoaktywnych skutkuje konsekwencjami prawnymi – od rozprawy sądowej, po wyrok skazujący.