Zaostrzenie kar za znęcanie się nad zwierzętami

26 stycznia 2018r. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zaostrzył kary za znęcanie się nad zwierzętami. Otóż o tego momentu nie tylko za samo znęcanie się, aczkolwiek także za zabijanie oraz uśmiercanie grozić będą trzy lata, a nie jak poprzednio jedynie dwa. Natomiast za te same czyny, aczkolwiek dokonane ze szczególnym okrucieństwem będzie grozić aż pięć lat, a nie tak jak poprzednio jedynie trzy. Kary te mają odstraszyć potencjalnych sprawców tych przestępstw. Teraz ustawa trafi do Senatu. Do tej pory rolę państwa musiały spełniać organizację pozarządowe, alarmując o bestialskich czynach wobec zwięrząt. Teraz się to zmieni.

Jest to bardzo dobra wiadomość dla tych osób, które od dawna, w sposób szczególny domagały się, aby zaszły znaczące zmiany w tym zakresie. Sejm bowiem przyjął przepisy, które sprawią, iż państwo będzie mogło wyegzekwować odpowiedzialność karną osób, które w sposób niegodziwy, bestialski i brutalny traktują zwierzęta, które również mają uczucia i odczuwają ból.

Do surowszej kary za znęcanie się nad zwierzętami przyczyniła się w dużym stopniu społeczność internetowa. Bowiem to właśnie w internecie podpisywano wirtualne petycje w tej sprawie. Zdaniem ponad pięciu tysięcy internautów tylko to mogło wpłynąć na lepszy los bezbronnych zwierząt.

Obligatoryjne kary finansowe

Oprócz kary pozbawienia wolności, nieuchronne być także orzekanie przez sąd nawiązki. Otóż kwota ta ma wynieść od tysiąca do stu tysięcy złotych. Jest to więc duży precedens w tej kwestii, ponieważ nawiązka nie była popularna wśród takich spraw, jak przemoc wobec zwięrząt. Otóż nawiązkę orzekano zaledwie dwa razy, w kwocie pięciu i dziesięciu tysięcy złotych. Nie dziwi więc, że kary stosowane uprzednio nie ustraszały sprawców przed popełnianiem tych przestępstw. Tym razem potencjalny sprawca dwa razy się zastanowi nad konsekwencjami, zanim popełni to dane przestępstwo.

Ponadto z danych statystycznych wynika, iż w roku 2013 zostało przeprowadzonych 130 spraw dotyczących przemocy wobec zwięrząt. 70 z tych spraw zakończyło się umorzeniem, natomiast 29 w ogólnie nie rozpatrzono, a 31 spraw skończyło się aktami oskarżenia. Wobec powyższego trudno mówić o jakimkolwiek odstraszaniu.

Nowy projekt

W Sejmie znajduje się także inny projekt, który ma za zadanie wprowadzenie zmian odnośnie wzmocnienia ochrony prawnej zwierząt, jak również wprowadzenia obowiązku znakowania psów oraz utworzenie centralnego rejestru zwierząt. Jest tutaj również mowa o zakazie hodowli zwierząt na futra, jak również wykorzystywania zwięrząt w cyrkach.

Czym grozi cyberprzemoc?

Zjawisko przemocy słownej było obecne chyba pod początków kontaktów międzyludzkich. Polega ono głównie na dominacji jednej osoby nad drugą poprzez wypowiadanie słów mających dotknąć sfery psychicznej drugiej osoby, jednocześnie sprawiając jej w tej sferze ból. Często towarzyszy temu oczernianie czy negowanie wartości oraz godności drugiej osoby. Do klasyki popkultury wszedł obraz szkoły, gdzie oprócz całkowicie normalnych uczniów znajdują się i tacy, którzy dominują życie szkolne poprzez strach wywoływany ich postawą i słowami. Niestety bez przełożenia na praktykę nigdy taki obraz nie pojawiłby się w książkach czy filmach. Dzisiaj taka agresja może (i jest) stosowana w internecie, gdzie towarzyszy agresorom poczucie anonimowości. Agresja taka nazywana jest cyberprzemocą i jest tępiona na każdym kroku. Agresorzy najczęściej nie zdają sobie sprawy jak wielką krzywdę mogą wyrządzić drugiej osobie i jaka odpowiedzialność za to im grozi.

Prawo w obronie internautów

Normy polskiego kodeksu karnego są normami abstrakcyjnymi. Oznacza to, że nie są one uzależnione od konkretnych przypadków i nie wskazują konkretnego adresata tych norm. Pod normę podpada więc pewne działanie. Jeżeli chodzi o pobicie, nie będzie ważne dla samej czynności bicia czy sprawca używał ręki czy też kastetu. Podobnie jeżeli chodzi o przestępstwa związane z agresją słowną nie jest ważne czy sprawca robi to za pomocą własnych ust, czy słów pisanych w internecie. Dojść można więc do wniosku, że za cyberprzemoc grożą dokładnie takie same sankcje, jak za inne przestępstwa z wykorzystaniem słów. O jakie czyny zabronione chodzi? 

Kodeks karny stanowi iż kto pomawia inną osobę, podlega karze grzywny lub ograniczenia wolności. Jeżeli jednak czyni to za pomocą środków masowego komunikowania (a więc za pomocą portali społecznościowych), dodatkowo zagrożony jest karą pozbawienia wolności w wysokości do jednego roku. Analogiczna sytuacja (łącznie ze środkami masowego komunikowania) uregulowana jest w przepisie o znieważaniu. Niestety mało kto jest świadomy jak duże kary może przynieść jego działanie. Podobnie nawoływanie do nienawiści na tle rasowym, religijnym, narodowościowym etc. jest karane. Często są to głupie żarty, które jednak mogą przynieść opłakane skutki.

Cyber przemoc trzeba tępić

Na cyberprzemoc należy stanowczo reagować. Jest to przestępstwo i sprawca powinien za nie ponieść karę. Warto informować o tym uprawnione osoby, a samodzielnie reagować na każde wystąpienie takiego zachowania. Jeżeli nie będzie się mówiło negatywnie o takich zachowaniach, sprawcy mogą uznać to jako zachętę do dalszego działania. 

Jakie kary czekają nas za spożywanie alkoholu w miejscach publicznych?

Spożywanie alkoholu w miejscach publicznych jest surowo zabronione, dlatego też do takich zasad trzeba się stosować na każdym kroku, bo w przeciwnym razie można ponieść z tego tytułu poważne konsekwencje prawne oraz finansowe. Przede wszystkim odpowiednio wytypowane służby i organy miejskie mogą nałożyć mandat na osobę, która spożywa alkohol w miejscu niedozwolonym. Nie będzie to może jakaś pokaźna kwota, ale w przypadku braku zapłaty w odpowiednim terminie ta kwota znacznie się zwiększy, a w papierach wszystko zostanie na długi czas. Kara grzywny może być bardzo zróżnicowana, wiele zależy tutaj od służb mundurowych, które wkroczą do akcji, ale też od zachowania zatrzymanych osób. Jeśli będą one agresywne i pijane, to może skończyć się to na wysokiej grzywnie, wizycie na izbie wytrzeźwień i niepotrzebnych nerwach.

Kara pozbawienia wolności?

Politycy zastanawiają się jednak nad tym, czy aby kara grzywny nie jest zbyt delikatna za takie wykroczenie. Często wspomina się o tym, że do Sejmu trafić ma projekt ustawy, która będzie zakładała, że w uzasadnionych przypadkach osoba spożywająca alkohol w miejscu publicznym będzie mogła zostać pozbawiona wolności na pewien okres czasu, oczywiście niezbyt długi. Nie jest to do końca przesądzone, ale takie pomysły się pojawiają i kto wie, czy nie byłyby dobrym rozwiązaniem, aby rozwiązać ten alkoholowy problem. Często młodzież nic nie robi sobie z kary finansowej, a pozbawienie wolności nawet na krótki okres czasu może sprawić, iż następnym razem dana osoba dwa razy zastanowi się zanim sięgnie po butelkę z alkoholem w miejscu niedozwolonym.

Kontrola własnego zachowania

Z racji tego warto poważnie zastanowić się czasami nad własnym zachowaniem i dokładnie je przemyśleć, zanim będzie za późno. Oczywiście służby mundurowe mogą czasami zakończyć sprawę na upomnieniu, ale nie zdarza się to zbyt często. Warto spożywać alkohol w miejscach do tego przeznaczonych, tak aby nikogo przy tym nie gorszyć i nie narażać się na żadne konsekwencje prawne oraz finansowe. Niekiedy zdarza się przecież tak, że osoby zatrzymane zachowują się bardzo agresywnie, a często dochodzi wtedy do sytuacji w których funkcjonariusz jest obrażany na służbie, czy też atakowany, a to może zakończyć się nawet dłuższą odsiadką. Warto więc:

– pić alkohol jedynie we własnym domu lub u kogoś znajomego,

– spożywać alkohol na imprezach do tego przeznaczonych, gdzie jest to dozwolone,

– pomyśleć o ograniczeniu ilości spożywanego alkoholu.

Dzięki temu można mieć pewność tego, że dana osoba nikomu się nie narazi i nie zostanie za swoje czyny ukarana karą finansową lub pozbawieniem wolności.

Jakie kary za jazdę pod wpływem alkoholu?

   Policyjne statystyki jasno ukazują sprawę – dwa lata temu niespełna 130 tysięcy kierowców, która spowodowała wypadek drogowy, była nietrzeźwa. Mimo, iż statystyka ta ostatnimi czasy maleje, to wciąż jest to spora liczba nieodpowiedzialnym kierowców, którzy nie liczą się z własnym sumieniem.

   Kary za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu, potrafią być dotkliwe. Łagodniejszym typem kary, jest wykroczenie. Ustalono, że kiedy alkomat, którym zostaje sprawdzany podejrzany kierowca pod wpływem alkoholu, wykaże od 0,1 do 0,25mg/ml to możemy mówić właśnie o wykroczeniu. W tym przypadku możemy mówić o sporym szczęściu, ponieważ kara jest dużo mniej surowsza od przestępstwa. Kierowca popełnia przestępstwo, kiedy posiada powyżej 0,25mg/ml alkoholu we krwi. W takim wypadku, policjant ma obowiązek zatrzymać prawo jazdy nietrzeźwego kierowcy, następnie przesyłając ten dokument do starostwa. Sytuacja taka wymaga jasnej interwencji, dlatego najczęściej osoby takie, są wzywane do Sądu, w celu szczegółowego rozpatrzenia sprawy.

   Warto zaznaczyć, że w obu przypadkach, kierowca popełniający wykroczenie bądź przestępstwo, podlega karze grzywny. Popełniając wykroczenie, czyli będąc „po spożyciu alkoholu” grzywna jest mniej dotkliwa, ponieważ zwykle wynosi od 50 złotych do nawet 5000 złotych. Kierowca, który ponownie popełnia wykroczenie, może być zamknięty w areszcie nawet na okres 30 dni oraz utracić uprawnienia na kierowanie pojazdem mechanicznym w okresie od pół roku, do trzech lat. W przypadku popełnienia przestępstwa, grzywna wynosi minimum 5000 złotych. Warto zaznaczyć, że grzywna ta jest przeznaczona na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Kierowca może otrzymać karę ograniczenia wolności, bądź pozbawienia wolności do 3 lat. Ponadto kierowca, który popełnia przestępstwo, będąc pod wpływem alkoholu, musi pożegnać się z prawem jazdy na co najmniej okres 3 lat.

   Warto zaznaczyć, że ubezpieczyciel zawierając z kierowcą umowę dotyczącą ubezpieczenia OC i AC sam zabezpiecza się przed wypadkami nietrzeźwych kierowców. Kiedy kierowca posiadający ubezpieczenie będzie sprawcą wypadku drogowego, będąc tym samym pod wpływem alkoholu, to ubezpieczyciel nie pokrywa kosztów wypadku. W tej sytuacji nietrzeźwy kierowca musi sam zapłacić za wyrządzone szkody. Ponadto, pijany kierowca będzie musiał zwrócić kwotę ubezpieczenia osobie, która uczestniczyła w wypadku drogowym. W takiej sytuacji, najbardziej poszkodowaną osobą jest pijany kierowca, który płaci za wszystkie wyrządzone szkody.

   Wspomniane kary nie bez powodu są tak wysokie oraz restrykcyjne. Wszystko po to, aby kierowca wsiadając do pojazdu, zastanowił się kilka razy czy może bezpiecznie włączyć się do ruchu drogowego.

Czy stalking jest karalny?

W dobie internetu w Polsce niemalże każdy słyszał o stalkingu. Pojęcie przywędrowało do Europy z USA, w wolnym tłumaczeniu można przetłumaczyć je jako „skradanie” lub „naprzykrzanie się”. Jednak niewielu Polaków osobiście zetknęło się z osobą, która stała się ofiarą tego procederu. Jeszcze kilka lat temu policja w takich sprawach była bezradna, stalking miał znikomą szkodliwość społeczną, rzadko bowiem dochodziło do fizycznej konfrontacji. Co zmieniło się w polskim prawodawstwie w tym zakresie?

Penalizacja stalkingu na świecie

Pierwsze przykłady uporczywego nękania zostały odnotowane już w latach 80., w Stanach Zjednoczonych. Wówczas ofiarami były przede wszystkim osoby znane-aktorzy, muzycy, modelki. Z czasem jednak na policję zgłaszało się coraz więcej zwyczajnych osób, które były prześladowane przez byłych partnerów, lub nawet dalekich znajomych. Eskalacja problemu na szeroką skalę doprowadziła do tego, że tamtejszy kongres uznał stalking za przestępstwo. Na przestrzeni lat coraz więcej krajów w Europie zaczęło dostrzegać problem i z nim walczyć z pomocą ustaw, stało się tak m.in. w Holandii, Włoszech i Niemczech.

Polskie prawo

W Polsce dopiero 25 lutego 2011 roku znowelizowano kodeks karny, dodając do niego przypis artykułu 190a, który stwierdzał, że uporczywe nękanie, czyli stalking, jest przestępstwem. Stwierdzono, że to z pozoru niegroźne społecznie przewinienie skutkuje uczuciem stałego zagrożenia u ofiary, co w wielu przypadkach z przeszłości kończyło się samobójstwem. Osoby, które stały się ofiarami tego procederu, chcąc, aby policja wszczęła postępowanie, same muszą się zgłosić na najbliższy komisariat. Jednak w przypadku, kiedy w skutek stalkingu ofiara targnęła się na swoje życie, przestępstwo jest ścigane z urzędu. Przypis objął zasięgiem również portale społecznościowe, w których nie tylko dochodzi do stalkingu, ale również podszywania się pod inną osobę. W przypadku udowodnienia winy stalkerowi może być on skazany na 3 lata pozbawienia wolności. W przypadku, kiedy jego czyny doprowadziły do próby samobójstwa ofiary, wyrok może być wydłużony nawet do 10 lat.

Udowodnienie winy

Oczywiście w polskim kodeksie istnieje termin „domniemania niewinności”, dlatego zgłaszając się na komisariat, ofiara powinna dysponować dowodami. Dlatego ważne jest, aby nie usuwać z telefonu nieprzyjemnych SMS-ów od stalkera, zdjęć, które wysyła. Można również zainstalować na telefonie specjalną aplikację, która nagrywa wszystkie prowadzone przez nas rozmowy. Dobrym pomysłem jest również robienie zdjęć stalkerowi, kiedy znajduje się w pobliżu miejsca pracy lub zamieszkania ofiary.

Kiedy możemy utracić prawo jazdy?

Kiedy możemy utracić prawo jazdy?

Prawo jazdy – bez niego nie istniejemy.

Zdecydowanie w dzisiejszych czasach nie wyobrażamy sobie naszego życia bez samochodu. Samochód jest naszym nieodzownym elementem. Musimy wiedzieć, że jednak, aby prowadzić samochód musimy mieć do tego prawo. Mam tutaj oczywiście na myśli prawo jazdy. Czym jest prawo jazdy? Prawo jazdy jest niczym innym jak dokumentem, które uprawnia nas do prowadzenia określonego pojazdu. W momencie gdy posiadamy prawo jazdy kategorii B to jesteśmy uprawnieni do prowadzenia takowego pojazdu jak właśnie samochodu, czyli pojazdu najbardziej popularnego. Obecnie samochodem jeździmy prywatnie, służbowo oraz tak naprawdę używamy go kilkukrotnie na dobę. Nie wyobrażamy sobie po prostu bez niego życia.

Utrata prawo jazdy – przykre, ale możliwe.

Jednak w niektórych wypadach równie szybko jak zdobyliśmy prawo do jazdy możemy je utracić. Zdecydowanie uteacić prawo jazdy jest bardzo łatwo. Musimy jednak odpowiedzieć sobie na pytanie kluczowe kiedy możemy utracić prawo jazdy? Jest to zdecydowanie moment, w którym jedziemy na podwójnym gazie. Co to oznacza? A choćby to, że jesteśmy pijani. Wiele do wykrycia promili nie potrzeba. Dlatego też musimy się pilnować. Gdy zdarzy nam się wypić chociażby kieliszek wina to nie wsiadajmy za kierownicę. Możemy tego pożałować i to naprawdę bardzo mocno. Oprócz upojenia alkoholowego prawo jazdy możemy stracić w momencie uzbierania punktów karnych, które przekroczą dopuszczalną ich granicę. Niby tychże punktów możemy mieć dosyć sporo, ale z drugiej strony musimy mieć na uwadze, że ujemne punkty możemy dostać za byle jakie wykroczenie i jest to naprawdę duża suma. Musimy także na to uważać.

Bez prawa jazdy jak bez palców u ręki.

Zdecydowanie w momencie stracenia prawo jazdy możemy czuć się jak bez palców u ręki. Co jak co, ale jest to sytuacja do której trudno się przyzwyczaić. Może się wydawać, że wraz z utratą prawo jazdy straciliśmy wszystko czego się dorabialiśmy. Możemy między innymi stracić nawet pracę. Wyobraźmy sobie, że kierowca zawodowy traci prawo jazdy? Oj taka sytuacja boli najbardziej. Oprócz prawa do jazdy traci także możliwość zarobienia pieniążków oraz tak naprawdę traci szansę na normalne życie. Nie jest to sytuacja komfortowa. Musimy wiedzieć, że takowa osoba może nawet popaść w głęboką depresję. A co jak co, ale jest to sytuacja już nie za ciekawa i jest to sytuacja nie do przyjęcia. Musimy na siebie uważać i musimy doskonale wiedzieć, że lepiej uważać na siebie, a niżeli później się obawiać o siebie, sens swojego życia czy też nawet o swoją pracę. Przezorny zawsze ubezpieczony.