Czym grozi cyberprzemoc?

Zjawisko przemocy słownej było obecne chyba pod początków kontaktów międzyludzkich. Polega ono głównie na dominacji jednej osoby nad drugą poprzez wypowiadanie słów mających dotknąć sfery psychicznej drugiej osoby, jednocześnie sprawiając jej w tej sferze ból. Często towarzyszy temu oczernianie czy negowanie wartości oraz godności drugiej osoby. Do klasyki popkultury wszedł obraz szkoły, gdzie oprócz całkowicie normalnych uczniów znajdują się i tacy, którzy dominują życie szkolne poprzez strach wywoływany ich postawą i słowami. Niestety bez przełożenia na praktykę nigdy taki obraz nie pojawiłby się w książkach czy filmach. Dzisiaj taka agresja może (i jest) stosowana w internecie, gdzie towarzyszy agresorom poczucie anonimowości. Agresja taka nazywana jest cyberprzemocą i jest tępiona na każdym kroku. Agresorzy najczęściej nie zdają sobie sprawy jak wielką krzywdę mogą wyrządzić drugiej osobie i jaka odpowiedzialność za to im grozi.

Prawo w obronie internautów

Normy polskiego kodeksu karnego są normami abstrakcyjnymi. Oznacza to, że nie są one uzależnione od konkretnych przypadków i nie wskazują konkretnego adresata tych norm. Pod normę podpada więc pewne działanie. Jeżeli chodzi o pobicie, nie będzie ważne dla samej czynności bicia czy sprawca używał ręki czy też kastetu. Podobnie jeżeli chodzi o przestępstwa związane z agresją słowną nie jest ważne czy sprawca robi to za pomocą własnych ust, czy słów pisanych w internecie. Dojść można więc do wniosku, że za cyberprzemoc grożą dokładnie takie same sankcje, jak za inne przestępstwa z wykorzystaniem słów. O jakie czyny zabronione chodzi? 

Kodeks karny stanowi iż kto pomawia inną osobę, podlega karze grzywny lub ograniczenia wolności. Jeżeli jednak czyni to za pomocą środków masowego komunikowania (a więc za pomocą portali społecznościowych), dodatkowo zagrożony jest karą pozbawienia wolności w wysokości do jednego roku. Analogiczna sytuacja (łącznie ze środkami masowego komunikowania) uregulowana jest w przepisie o znieważaniu. Niestety mało kto jest świadomy jak duże kary może przynieść jego działanie. Podobnie nawoływanie do nienawiści na tle rasowym, religijnym, narodowościowym etc. jest karane. Często są to głupie żarty, które jednak mogą przynieść opłakane skutki.

Cyber przemoc trzeba tępić

Na cyberprzemoc należy stanowczo reagować. Jest to przestępstwo i sprawca powinien za nie ponieść karę. Warto informować o tym uprawnione osoby, a samodzielnie reagować na każde wystąpienie takiego zachowania. Jeżeli nie będzie się mówiło negatywnie o takich zachowaniach, sprawcy mogą uznać to jako zachętę do dalszego działania. 

Czym grozi praca na czarno?

Czym grozi praca na czarno?

Wiele osób narzeka na kwoty, które są odtrącane od ich comiesięcznego wynagrodzenia. Tego typu pieniądze trafiają do różnych urzędów. Mnóstwo osób nie cierpi przede wszystkim podatków, które znacząco pomniejszają finalną wypłatę i sprawiają, że ludzie zarabiają zdecydowanie mniej. Niektórzy z tego powodu decydują się pracować na czarno. Czy jest to dobre rozwiązanie? Oczywiście, dzięki temu takie osoby mogą zarabiać więcej, ponieważ w tym wypadku kwota brutto równa się kwocie netto. Trzeba jednak pamiętać, że wykonywanie w ten sposób obowiązków (czyli bez podpisania stosownej umowy oraz odprowadzania podatków) ma jednak też negatywne strony. Trzeba podkreślić, że pracownik, który nie ma podpisanej żadnej umowy ze swoim pracodawcą, nie posiada też jednocześnie żadnych praw (jak choćby płatnego urlopu) z tytułu wykonywanych codziennie czynności. Poza tym musi też liczyć się z wykryciem takiego postępowania, co wiąże się z dużymi kłopotami prawnymi.

Jaka jest kara od nieujawnionych dochodów?

Szczególnie na kontrolę narażone są osoby, które kupują drogie nieruchomości czy samochody. W tym wypadku Urząd Skarbowy może zainteresować się, skąd dana osoba ma pieniądze na tak duże wydatki – szczególnie, jeśli  kupujący nie odprowadza żadnych podatków lub jego comiesięczne zarobki są nieadekwatne do kosztów zakupu mieszkania czy nowego auta itd. Trzeba podkreślić, że  osoba, która zgromadziła dochody, których nie jest w stanie prawnie udokumentować musi liczyć się ze srogą karą. Odpowiedzialni za kontrolę urzędnicy mogą nałożyć na danego człowieka nawet 75% od nieujawnionych dochodów! Jeśli zatem w toku postępowania wyjdzie, że dana osoba zgromadziła 100 000 zł nieujawnionych dochodów – czyli prościej mówiąc pochodzących z pracy na czarno – to taki delikwent będzie musiał zapłacić karę aż 75000 zł! Co więcej, prawo w Polsce jest niestety tak skonstruowane, że to osoby posądzone o gromadzenie nieujawnionych dochodów muszą wykazać, że zdobyły pieniądze uczciwą pracą.W związku z tym zdecydowanie lepiej nie praktykować takich zwyczajów. Lepiej jest wykonywać swoje obowiązki zgodnie z prawem i odprowadzać stosowne podatki (trzymając się oczywiście terminów). Zarobki będą może mniejsze, ale przynajmniej nigdy nie będziecie mieć kłopotów z wyżej wymienionymi kontrolami i srogimi karami.